Twój balkon, taras czy ogród staną się miejscem, z którego nie zechcesz wychodzić. Zapraszam do współpracy.

E-MAIL: NATALKAPSUJEK@GMAIL.COM

TELEFON: + 1 800 755 60 20

DLACZEGO WARTO NIE KOSIĆ TRAWNIKA?

Pewnie wielu z Was zadaje sobie pytanie “Jak to nie kosić trawnika?”. Otóż jak najbardziej można tego nie robić.

Bardzo często myślimy, że trawnik to doskonałe rozwiązanie na wypełnienie całej przestrzeni wokół domu, bo nie trzeba wybierać dodatkowych roślin ani później się nimi zajmować oraz wydawać kolejnej ilości pieniędzy. Właśnie wtedy dajemy się zwieść błędnemu myśleniu, ponieważ trawnik to owszem dobre rozwiązanie, ale czasochłonne i wymagające sporej ilości naszego wysiłku . Zatem dobrze wyglądający trawnik potrzebuje, przede wszystkim dobrej jakości nasion, odpowiedniego nawodnienia, regularnego strzyżenia oraz niekiedy nawożenia. Wszystkie z wymienionych czynności to również koszty. Kiedy nie mamy pomysłu na zagospodarowanie ogrodu drzewami, krzewami czy bylinami, można wykorzystać wygodniejsze rozwiązanie.
Jest na to sposób. Wydzielamy kawałek trawnika (wielkość według uznania) i nie kosimy przez większą część sezonu. Po czasie rozwinie się łąka, którą należy skosić tylko raz lub dwa razy w sezonie, tak samo jak robią to rolnicy.
Dzięki temu, zdecydowanie zmniejszymy obszar, na którym musimy regularnie kosić trawnik. Dodatkowo możemy cieszyć się urozmaiceniem. Co więcej Matka Natura robi nam niespodziankę w postaci dodatkowych roślin w ogrodzie bez nakładu naszych kosztów. Dodatkowo udostępniamy miejsce do życia małym stworzeniom.

Korzyści z tego pomysłu:

-mniej obszaru do regularnego strzyżenia trawnika – więcej energii i czasu na inne przyjemności
-brak problemu układania kompozycji z nowych roślin – Matka Natura robi to za nas, oczywiście za     darmo
-urozmaicenie w życiu i ogrodzie
-udostępnienie lokum innym małym żywym stworzeniom – przyczynienie się do rozwijania  ekosystemu
-Nie polecam wykonywać tego eksperymentu w całym ogrodzie. Sąsiedzi wtedy mogą pomyśleć, że jesteście leniwi i totalnie nie macie ręki do ogrodu, a oczywiście tak nie jest. 🙂